POST DLA OSÓB PEŁNOLETNICH – jeśli masz mniej niż 18 lat, wyjdź ze strony lub kliknij tutaj.
W tym wpisie dowiesz się jakie piwo w Czechach jest bezglutenowe, czym charakteryzują się czeskie piwa oraz gdzie w Pradze można kupić piwa bez glutenu. Na koniec krótki (ale przydatny!) insider tip jak zamawiać w tradycyjnych pubach.
O tym, jakie przekąski do piwa podaje się tradycyjnie w pubach (i gdzie kupić bezglutenowe) przeczytaj tutaj.
Lista browarów produkujących piwo bezglutenowe
Najpopularniejsze bezglutenowe piwo w Czechach sprowadza się do trzech marek:
- Bernard
- Ferdinand
- Celia (Pivovar Zatecki)
Są one dostępne w wielu sklepach i knajpach. Do tej listy dodam również jedną małą pozycję:
- browar Clock
Oraz jeszcze jedną, bezalkoholową:
- Birell
Te trzy bardziej popularne – Bernard, Ferdinand oraz Pivovar zatecki (Celia) to przykłady tradycyjnych browarów, w których warzy się głównie světle ležáky, czyli jasne lagery – mniej lub bardziej zbliżone do typowego czeskiego pilsa.
Clock nie jest tak powszechny jak Bernard, Ferdinand czy Celia, niemniej da się go znaleźć w pubach z dużym wyborem piw kraftowych lub niektórych wybranych sklepach.
Charakterystyka i recenzja bezglutenowych piw
1. Bernard
Browar Bernard ma w swojej ofercie jeden rodzaj bezglutenowego piwa – Bernard bezlepkový ležák.

Bernard bezlepkový ležák
goryczka | 37 IBU |
alkohol | 4,9% |
ekstrakt | 12° |
gluten | poniżej 20mg/kg |
certyfikat przekreślonego kłosa | brak |
Jest to jasny lager, o średniej goryczce charakterystycznej dla czeskich pilsów (według Brewers’ Association, piwo w typie czeskiego pilsa ma goryczkę na poziomie 30-45 IBU).
Zawartość glutenu jest poniżej wartości 20mg/kg, dzięki czemu można mówić o tym, że piwo jest bezglutenowe (każdy produkt, w którym zawartość glutenu nie przekracza tej wartości, jest produktem bezglutenowym). Jednak – jak w przypadku wszystkich produktów, w których ilość glutenu została zredukowana – trzeba pamiętać o tym, aby nie przesadzać z takimi produktami i uważać, aby nie przekroczyć dziennej dawki 50mg glutenu1.
2. Ferdinand
Ferdinand produkuje dwa rodzaje, jeden alkoholowy (Bezlepkový ležák Premium), drugi bezalkoholowy (Bezlepkové nealkoholické pivo). Oba rodzaje posiadają certyfikat przekreślonego kłosa2.

Podobnie jak Bernard, bezglutenowy Ferdinand to jasny lager o ekstrakcie na poziomie 12 stopni. Jest za to lżejszy w smaku, o nieco niższej goryczce.
Ferdinand – Bezlepkový ležák Premium
goryczka | 30 EBU |
alkohol | 5% |
ekstrakt | 12° |
gluten | poniżej 10mg/l |
certyfikat przekreślonego kłosa | jest |
Ferdinand oferuje również bezalkoholową wersję jasnego lagera. Jak na piwo bezalkoholowe, jest bardzo dobry.
Ferdinand – Bezlepkové nealkoholické pivo
goryczka | 14 EBU |
alkohol | 0,5% |
ekstrakt | 6% |
gluten | poniżej 10mg/l |
certyfikat przekreślonego kłosa | jest |
3. Žatecký pivovar – Celia
Browar Žatecký produkuje bezglutenowe piwo pod trzema nazwami: Celia, Celia Dark oraz Celia Organic. Wszystkie piwa są alkoholowe oraz posiadają certyfikat przekreślonego kłosa2.
Celia oraz Celia Organic
goryczka | 24 EBU |
alkohol | 4,5% |
ekstrakt | 11 – 11,99° |
gluten | poniżej 5mg/kg |
certyfikat przekreślonego kłosa | jest |
Celia oraz Celia Organic to również světle ležáky, czyli jasne lagery, z tym że o dużo niższej goryczce niż Bernard czy Ferdinand. Dzięki temu jest to przyjemne, lekkie piwo, które powinno posmakować nawet osobom, które za piwem zazwyczaj nie przepadają (w tej grupie plasuję się również ja).
Jedyna różnica między Celią a Celią Organic polega na tym, że Organic jest zrobiona z BIO chmielu i jęczmienia. Osobiście nie odczułam żadnej różnicy w smaku, parametry są te same. Celia Organic jest puszkowana (0,3l), a zwykła Celia jest sprzedawana w butelkach 0,5l.

Celia Dark
goryczka | 26 EBU |
alkohol | 5,7% |
ekstrakt | 14,40 – 14,60° |
gluten | poniżej 5mg/kg |
certyfikat przekreślonego kłosa | jest |
Jak sama nazwa wskazuje, Celia Dark jest piwem ciemnym. Smak jest pełniejszy za sprawą wyższego ekstraktu, ale nie jest bardzo gorzki – goryczka jest bardzo zbliżona do jasnej Celii. Karmelowy posmak i ciemny kolor jest zasługą palonych słodów.
Piwo ciemne jest w ogóle mało popularne w Czechach; na kranie są przeważnie jasne piwa i one są najchętniej pite. Widać tę tendencję również w przypadku piwa bezglutenowego. Jak dotąd Celię Dark widziałam tylko w jednym lokalu.
4. Clock – Glee
Pivovar Clock to browar niszowy, produkujący kraftowe piwa – bardziej “hipsterskie” niż tradycyjne czeskie. Jeden rodzaj piwa – Glee, cytując informację podaną na stronie producenta “ma obniżoną zawartość gliadyny i jest odpowiednie dla celiaków”.

Glee – Gluten Reduced Ale
goryczka | 30 IBU |
alkohol | 4,5% |
ekstrakt | 11° |
gluten (gliadyna) | poniżej 10mg/l |
certyfikat przekreślonego kłosa | brak |
Glee to piwo w stylu Ale – jest to piwo górnej fermentacji, w odróżnieniu od czeskich lagerów. Smakiem również nie przypomina czeskiego pilsa – za sprawą amerykańskiego chmielu ma ono nuty cytrusowe.
Piwo jest orzeźwiające, ciekawe w smaku, odpowiednie dla osób, które interesują się piwem i chcą odkrywać różne jego gatunki, nie tylko lokalne lagery.
5. Birell
Birell to marka znana z piwa bezalkoholowego. Na każdym kroku można kupić bezalkoholowego Birella (czy to w pubie, czy to w supermarkecie), ale uwaga: zwyczajny Birell bezalkoholowy glutenowy oraz Birell bezalkoholowy bezglutenowy mają bardzo podobną szatę graficzną. Niby na bezglutenowym jest napisane dużymi literami BEZ LEPKU, a nawet jest przekreślony kłos, ale w pośpiechu można się pomylić, także czytajcie uważnie 🙂

Birell světly bez lepku
goryczka | – |
alkohol | max. 0,5% |
ekstrakt | – |
gluten | – |
certyfikat przekreślonego kłosa | jest |
Zawartość alkoholu jest jedynym znanym parametrem (producent nie informuje o zawartości ekstraktu, goryczce, nawet o zawartości glutenu – ale można zaufać ze względu na certyfikat).
Moja opinia na temat tego piwa: wodniste w smaku, mam wrażenie, że czegoś mu brakuje. Bezalkoholowy Ferdinand jest dużo lepszy – smakuje dużo bardziej jak prawdziwe piwo. Nie przekreślam Birella całkowicie, ponieważ nie jest to zły napój, ale… własnie- napój (piwopodobny) to lepsze określenie niż piwo bezalkoholowe.
Jeśli szukasz czegoś orzeźwiającego, co nie będzie zbyt gorzkie lub jeśli nie lubisz piwa w ogóle – być może będzie Ci Birell odpowiadał. Jeśli lubisz piwo, ale aktualnie chcesz się napić bezalkoholowego, polecam nealkoholickego Ferdinanda.
Gdzie kupić bezglutenowe piwo w Pradze?
SKLEPY
Bezglutenowa Celia, Birell lub Bernard są powszechnie dostępne w supermarketach (np. Billa) na stoiskach ze zdrową / bezglutenową żywnością.
W sklepie Svet bez lepku można kupić bezlepkowego Ferdinanda (alkoholowego lub bezalkoholowego).
RESTAURACJE, PUBY
Bernard i Ferdinand to na tyle popularne browary, że przechadzając się po Pradze, wielokrotnie można dojrzeć gospodę z wywieszonym logo lub parasolami Bernard lub Ferdinand (nie tak często jak Pilsner Urquell, ale jednak). Można spróbować zajrzeć do takich lokali, ale nie każda restauracja, w której jest Bernard czy Ferdinand, będzie miała również wersję bezglutenową tego piwa.
Zajrzyj do mapy bezglutenowych miejsc w Pradze, aby dowiedzieć się, w których restauracjach/pubach podawane jest piwo bezglutenowe.
Ile kosztuje piwo bezglutenowe w Czechach
Mam wrażenie, że w Polsce wszystko, co jest bez glutenu, jest automatycznie dwa razy droższe. Natomiast w Czechach piwa bezglutenowe są w podobnych cenach co zwykłe. W supermarketach można kupić butelkę 0,5l piwa za 18-25 koron (3-5zł); w pubach i restauracjach cena może być różna, ale w zasadzie nie spotkałam się z piwem droższym niż 45-60 koron (7-10zł) za 0,5l.
Insider tip: jak zamawiać w czeskim pubie

Na koniec krótko o specyfice tradycyjnych czeskich pubów (nie dotyczy to oczywiście miejscówek bardziej turystycznych albo typowych restauracji bez baru).
Można zamawiać ALBO:
- przy barze – wtedy siedzi się lub stoi przy barze i płaci się od razu, ALBO
- przy stoliku – czekasz aż obsługa podejdzie do stolika i zamawiasz. Nie płacisz od razu – obsługa zapisuje na kartce kolejne dania/piwa, które później domawiasz.
Zapisywanie na kartkach i ścisły podział na bar/stoliki, to pewien element kulturowy, którego Polacy mogą na początku nie rozumieć. Sama miałam ochotę zamówić i od razu zapłacić przy barze, a następnie udać się do stolika – tak nie robimy. Obsługa może zgłupieć, bo jeśli siedzisz przy stoliku, to znaczy że jeszcze nie zapłaciłeś i trzeba dopisać do kartki 😉